zamknij

Networking? Po co to komu?

Blog 12 styczeń 2022, 22:44
Est. Czytanie: 2 min.
Ludzie dzielą się zasadniczo na dwie grupy: tych, którzy dzielą ludzi na dwie grupy i tych, którzy tego nie robią.
Networking? Po co to komu?

Ludzie dzielą się zasadniczo na dwie grupy: tych, którzy dzielą ludzi na dwie grupy i tych, którzy tego nie robią.

Pomimo tych wyraźnych różnic, jest coś, co łączy obie połowy: duża część obu grup nie lubi i nie wie, czym jest networking.

Zagadywanie do obcych po to, żeby pogadać o tym co sprzedają wydaje im się raczej nachalne niż skuteczne, a mówienie przyjaciołom jak mogą pomóc im to sprzedać wydaje się rozmienianiem przyjaźni na drobne.

Cóż, w zasadzie mają rację. Na szczęście jest inny sposób, ponieważ ludzie zasadniczo dzielą się na dwie grupy: tych, którzy już dobrze radzą sobie z networkingiem i tych, którzy jeszcze tego nie robią.

Spotkanie biznesowe od spotkania z przyjaciółmi powinno różnić się mniej więcej tak, jak kawa biznesowa od kawy po irlandzku. Jeśli ma ono doprowadzić Cię do Twojego idealnego klienta, nie chcesz iść tam z kilkoma poziomami alkoholu we krwi i piosenką na ustach.

Z drugiej strony, jeśli spotkanie z przyjaciółmi ma zaowocować czymś wartym zapamiętania (i poświęcenia na nie czasu), raczej nie będziesz rozmawiał o tym, jakich masz klientów, jakich chciałbyś mieć i co lubisz robić w wolnym czasie.

Spotkanie biznesowe nie musi być relaksujące (choć oczywiście miła atmosfera jest... miła), nie musi być długie ("less is more"), ale powinno prowadzić do kolejnego punktu na mapie w Twojej głowie, który możesz połączyć z innymi punktami i stworzyć wartość dodaną.

Być może tym punktem będzie: "tutaj będę sprzedawał" lub "dzięki tej osobie dotrę do klienta". - super, to ważne, żeby poświęcać czas pracy na rozwijanie naszego biznesu, ale punkty: "aha, mogę mu pomóc w ten sposób, a jej w tamten" są chyba jeszcze ważniejsze.

Tak, to co możesz zrobić dla innych w biznesie, często jest lepsze dla Ciebie. I nie piszę tego dlatego, że uważam, że ludzie dzielą się zasadniczo na dwie grupy: szczęśliwych altruistów i żałosnych egoistów. Kiedy pomagamy innym, tworzymy słabe więzi - słabe, bo nie da się stworzyć bardzo głębokiej relacji w ciągu jednego czy nawet kilku spotkań.

I to właśnie słabe relacje są najbardziej efektywne biznesowo: poznając ludzi, których prawie wcale lub wcale nie znamy, możemy dotrzeć do ich znajomych (których nie znamy jeszcze bardziej).

Znajomość w biznesie jest bardzo ważnym elementem sukcesu. Zazwyczaj jakość produktu, obsługa klienta, cena i cała masa czynników są ważne, ale na to, czy klienci kupią od Ciebie czy od kogoś innego, ogromny wpływ ma to, co klienci myślą o Tobie, a co o kimś innym. Albo czy w ogóle coś o Tobie wiedzą.

Networking nie polega na kompulsywnym drukowaniu i rozdawaniu wizytówek, wpychaniu buta w drzwi i stosowaniu zaawansowanych technik manipulacji w wyścigu do sprzedaży. Jest to raczej długoterminowe budowanie wiedzy o ludziach na rynku, na którym działasz i budowanie wśród nich wiedzy o Tobie.

Ale efekt jest taki, że zamiast uśmiechać się z billboardów i irytować się z klipów na Youtube, po prostu przychodzisz komuś do głowy w odpowiednim momencie.

Zainteresowany? Odbierz zaproszenie do wczesnego dostępu

Spotkajmy się przy kawie

tel. +48 12 311 01 07
b@bizzspace.com
Jana Brzechwy 6a, Kraków 31-478
spotkania w trybie offline